To był styczeń. Nie wiem co uderzyło w głowę mojego Twitterowego kolegę, podcastra i znanego krytyka kulinarnego – @mrRyJek – ale od jakiegoś czasu tworzył graficzne wariacje ksywek swoich znajomych.

Po tym jak obejrzałem kilka prac uderzyło i mnie:

Tego samego dnia wybraliśmy, bez większego ładu i składu, swoją pierwszą „ofiarę” czyli @eprzywara11_22.

I tak właśnie powstała pierwsza praca. Jeszcze bez organizacji, składu i hashtagu. W zasadzie na tamtym etapie nie mieliśmy pojęcia, że w ogóle będziemy kontynuować naszą zabawę. Wiedzielismy za to jedno. Że mieliśmy z tego ogromną frajdę.

Nie wiem jaki powód miał Ryjek by wybrać Ewelinę, ale w zasadzie kompletnie mu się nie dziwię. Królowa eSportu i przesympatyczna osoba – wybór był wręcz oczywisty. Samo logo musiało więc nawiązywać do CS’a – stąd kolory – a przy okazji nie mogłem się oprzeć by nie uwzględnić puciek Eweliny. Sama radość.

W ten właśnie zaczęła się nasza przygoda z #ryjvswolf. Jeśli interesują Was dalsze jej losy to możecie poczekać na kolejne wpisy, lub śledzić nas na Twitterze: Paweł & Ryjek.